1

 

  «« strona główna galopuje.pl

Artykuły


Artykuł o inicjatywie ośrodka jeździeckiego prowadzonego przez Sylwię Kubiak w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiebiorczości w magazynie "Start Up"






















Artykuł o wykorzystaniu jeździectwa w gospodarstwach agroturystycznych w miesięczniku: "Agroturysta", autor: Sylwia Kubiak


Jeździectwo – to jest pomysł!

Polskie gospodarstwa agroturystyczne często nie wychodzą naprzeciw nowym potrzebom turystów oferując bardzo wąski zakres usług. W celu podniesienia atrakcyjności oferty tych gospodarstw konieczne jest jej dostosowanie do potrzeb odwiedzających. Świetnym pomysłem może okazać się wprowadzanie jeździectwa.

Można by się zastanawiać dlaczego konie są takie atrakcyjne? Znany polityk Winston Churchill powiedział: „Żadna godzina życia nie została zmarnowana gdy się ją spędziło w siodle”. Zalet związanych z przebywaniem z końmi jest nieskończenie wiele, przede wszystkim poprawiają sprawność fizyczną, zapobiegają wadom postawy, mają też nieocenione wartości społeczne związane z poznawaniem nowych ludzi. Jeździectwo staje się bardzo popularnym sportem oraz formą spędzania czasu wolnego, coraz więcej osób kupuje własne konie i poszukuje miejsc, gdzie mogliby je trzymać. Tutaj pojawia się wyzwanie dla gospodarstw agroturystycznych, żeby przygotować pensjonat dla koni z odpowiednią infrastrukturą, ponieważ może to być wysoki, stały dochód. Właściciel gospodarstwa zobowiązany jest wyposażyć odpowiednio boks, karmić wierzchowce, wypuszczać na pastwisko i w razie potrzeby wezwać lekarza weterynarii. Czasami za dodatkową opłatą można zamówić czyszczenie, lonżowanie, trenowanie koni, specjalną paszę lub ściółkę, np., trociny dla koni alergicznych.
Gdy gospodarstwo agroturystyczne ma własne konie i zatrudnia instruktora jeździectwa, może oferować gościom jazdę konną. Może ona przybierać różne formy: począwszy od nauki jazdy na lonży, przez jazdy w zastępie, a skończywszy na wycieczkach w teren. Początkujący miłośnicy tej formy rekreacji chętnie przyjeżdżają do gospodarstwa na dłużej, korzystają z noclegów aby poznać pracę przy koniach, opiekę nad nimi, pielęgnację. Często sami chcą wyprowadzać swoich ulubieńców na padoki, czyścić, nie tylko przed jazdą.
Z jazd w zastępie zrodziła się kolejna forma zajęć grupowych: kadryl. Jest to jazda synchroniczna, „tańczenie” poloneza, tyle że konno. Jeźdźcy zjeżdżają się, rozjeżdżają, jadą parami, mijają się – niezwykłe widowisko nawet dla osób niezwiązanych z tą dyscypliną. Uroku dodają eleganckie stroje, czy po prostu jednolity ich kolor. Można urozmaicić lekcje jazdy wprowadzając ćwiczenie figur, układów, a następnie przygotować pokaz dla rodziców połączony z piknikiem, sprzedażą produktów z gospodarstwa.
Następnym etapem „wtajemniczenia” jeździeckiego są wyjazdy w teren. Terenowe przejażdżki trwają zwykle od godziny (spacer), aż po całodzienne wycieczki po okolicy. Należy pamiętać, że ilość godzin spędzonych w siodle nie powinna przekraczać sześciu. W przypadku jazdy po lasach, można poruszać się jedynie po wyznaczonych ścieżkach konnych lub mieć zgodę nadleśnictwa, natomiast na terenie parków narodowych często obowiązuje zakaz jazdy konnej. Najdłuższą wyprawą konną jest rajd, ponieważ zawiera co najmniej jeden nocleg. Wyróżnia się następujące typy rajdów: okrężne (zaczyna i kończy się w tym samym miejscu, po drodze nocuje się w innych ośrodkach), docelowe (prowadzą do jakiegoś miejsca, skąd konie są przywożone, bądź inne osoby wracają drugim rajdem), gwiaździste (jednodniowe wycieczki z jednej stadniny, gdzie nocują uczestnicy). Poprzez organizowanie rajdów konnych gospodarz zapoznaje turystów z walorami okolicy, rozwija się również współpraca pomiędzy okolicznymi gospodarstwami agroturystycznymi. Miłą formą odpoczynku jest piknik gdzieś daleko od stajni, gdzie konie mogą się popaść, a ludzie odpocząć.
Kolejną atrakcją w gospodarstwie agroturystycznym mogą być pony games. Nazwa nie ma swojego odpowiednika w języku polskim – taka forma rekreacji została „pożyczona” z kultury angielskiej - ale można je przetłumaczyć jako „gry na kucykach”. Polegają one na pokonaniu przez konne drużyny toru przeszkód, jak w znanych ze szkoły wyścigach rzędów. Przykłady gier, które mogą być użyte podczas takich zabaw to np.: The Flag Flyers („Lotnik Chorągiewek”) - chorągiewki rozkłada się w dwóch pojemnikach i jeźdźcy mają za zadanie wyjąć jedną z nich i przewieźć do następnego, oczywiście wykonuje się to w galopie; inna to Sword Lancers (Ułani Miecza) - tutaj zawodnicy mają zebrać wszystkie krążki z tyczek za pomocą drewnianych mieczy; następna to Agility Aces (Mistrz Zręczności) lub Stepping Stones – to konkurencja, w której jeździec zsiada z konia, musi szybko przebiec po odwróconych wiadrach, a następnie wskoczyć na siodło aby ukończyć przejazd jak najszybciej.
Jak widać jeździectwo może uczynić dane gospodarstwo bardziej konkurencyjnym na rynku usług turystycznych, zapewnić dodatkowe dochody oraz poszerzyć ofertę usługową umilając w ten sposób pobyt turystom.

Sylwia Kubiak